Kurs Jezus w 4 Ewangeliach 4-7.06.2026 Częstochowa
Podczas tego kursu na nowo odkryłam Jezusa i to że tak naprawdę On działa w różny sposób w moim życiu. Tak, jak Ewangeliści przedstawiali Jezusa w taki sposób jak Go widzieli, każdy w inny. Jezus działa w moim życiu poprzez cuda, mocno przez Słowo, ale też przez znaki. Wieczór miłosierdzia był dla mnie oczyszczający i wzmacniający. Ogrom miłości i zapewnienia, że Jezus nie widzi najpierw moich grzechów, ale widzi mnie. Jestem dla niego ważna. On nie chce, abym żyła w poniżeniu i oskarżeniu, ale wyzwolona w Jego miłości, abym o tym nie zapomniała.
Monika
Na kursie Jezus uzdrawiał moje patrzenie na samą siebie, bo cały czas żyłam z poczuciem, że jestem niewystarczająca. Pokazał mi skąd się bierze korzeń tej myśli. Wyrwał to ze mnie, zabrał, poczułam to fizycznie. Pokazał mi że jestem koroną w rękach Pana, królewskim diademem w Jego dłoniach. Rozkochał w Ewangelii, pociągając przez to jeszcze bliżej. Dał wiarę w moc Jego Słowa.
Marta
Decydując się na kurs: „Jezus w 4 Ewangeliach” liczyłam na to, że Jezusa mojego Pana poznam lepiej. Ale najbardziej pragnęłam doświadczyć Jego bliskości. Jeden i drugi cel został osiągnięty. Szczególnej bliskości doznałam podczas sobotniej, wieczornej adoracji. Kilkanaście lat temu, po raz pierwszy zapadły mi w pamięci słowa: „Pójdź za mną”. Te słowa szczególnie wybrzmiały dla mnie na tym kursie i w Ewangelii dnia dzisiejszego. Utwierdziło to mocno moje przekonanie, że dobry kierunek obrałam i chcę go kontynuować.
Zenona
Pan Bóg przeprowadził mnie przez wszystkie Ewangelie i pozwolił poczuć oraz zrozumieć, że kocha mnie taką, jaką jestem, a moja wartość jest w Nim, na Krzyżu. Ewangelista Łukasz – jego przekaz miłości i miłosierdzia Jezusa – najbardziej do mnie przemówił. Chcę takiego Jezusa nieść dalej i zanosić „innych paralityków” do Niego.
Iza
Podczas tego kursu Bóg powoli, delikatnie i czule dotykał mojego serca, na nowo rozpalając w nim wiarę. Z każdą chwilą odświeżał pamięć mojego serca i wzmacniał pewność tego, że Bóg jest w moim życiu, w mojej codzienności, w mojej pracy, w moim domu i w moim sercu. Przypomniał mi to, co przed kursem było już wyblakłe, wyschłe jak ziemia. Doświadczyłam na nowo Jego żywej, ciągle świeżej a jednak zawsze stałej i wiernej obecności. Zobaczyłam, że Bóg w wyjątkowy sposób prowadzi mnie od wielu lat swoim Słowem, które jest pełne mocy. Jestem dla Niego naprawdę ważna.
Kasia
Bardzo ciekawe spojrzenie na Ewangelię, dzięki któremu inaczej patrzę na poszczególnych Ewangelistów. Odkrywcze doświadczenie i zapraszające do odkrywania Słowa Bożego więcej. Osobiste doświadczenie na kursie, tj. ponownego spotkania z Jezusem, dla którego jestem ważna i który jest blisko. Odkryłam po raz kolejny Jego Miłość do mnie, moją tożsamość w Nim – nie chcę dłużej marnować mojego życia na nieakceptację siebie i niedostrzegania swojej godności dziecka Bożego (jestem wystarczająca ).
Kasia
Przyjechałam tutaj z dość dużą ilością lęku i średnim poczuciem bezpieczeństwa. Wyjeżdżam z rekolekcji z większym pokojem w sercu, zaufaniem Bogu i przypomnieniem w czyich dobrych oczach mam się przeglądać – w oczach Jezusa. Wierzę, że Jezus jest silnym obrońcą.
Ania
Bóg pokazał mi jak bardzo życie Jezusa jest podobne do mojego. Mogłem zgłębić Jego historię i doświadczyć tego, jak bliskim jest mi przyjacielem. Od teraz będę przychodził do Niego nie tylko jak do mojego Pana i Zbawiciela, ale do tego który jest moim najbliższym przyjacielem. Tak jak Jonatan tłumaczy i chroni Dawida przed Saulem, tak mój przyjaciel Jezus „przemyca” mnie przed Ojcem do Nieba. Od dzisiaj słowa piosenki: „Przyjaciela mam”, nabierają dla mnie realnego i praktycznego znaczenia. Niech Bóg będzie uwielbiony w mim życiu.
Marcin
Kurs przybliżył mnie do Jezusa, poszerzył tez moja wiedzę o oczekiwaniach Jezusa wobec mnie. Zobaczyłem Jezusa jako kochającego Boga, który kocha mnie pomimo moich grzechów i wskazuje mi jak mam kochać ludzi, których mam skłonność surowo oceniać. Jezus zachwycił mnie miłosierdziem. Zrozumiałem, jakim skarbem jest Ewangelia. Poznałem różne perspektywy Ewangelistów.
Andrzej
Przyjeżdżając tutaj miałam wielkie pragnienie uporządkowania trochę wiedzy i doświadczenia od 4 Ewangelistów. Wybrałam Mateusza i na obecną chwilę ten wybór jest dobry. Staram się żyć błogosławieństwami z Kazania na Górze. Teraz na kursie odkryłam, że to trzecia mowa o Kościele jako wspólnocie najbardziej mnie poruszyła. Obraz wspólnoty parafialnej, która rozwija się, a jednocześnie gdzieś się kruszy, wkrada się zniechęcenie i pośpiech oraz zmęczenie. Rodzą się pytania w mojej głowie. „Co ja mogę dać Kościołowi, od którego tyle czerpię i jakie jest moje nowe miejsce w Kościele? Do czego Bóg mnie zaprasza, a co chce oczyścić? Dokąd zmierzam? Czas na przegląd fundamentu wiary, pęknięcia ścian i dziur w mojej świątyni. Otwarcia się na drugiego człowieka i na Boga. Wspaniałe było to ,że mogłam poznać Jezusa w kilku odsłonach. Czuję się przytulona, wzmocniona i mam ochotę zaangażować się w Jego dzieło zbawienia. Chwała Panu.
Ewa
W czasie kursu Bóg działał swoją mocą. Dał mi się lepiej poznać. Potwierdził mi Ojciec Niebieski, że jest ze mną, wspiera i mam się nie zrażać trudnościami i robić swoje. On będzie mnie prowadzić.
Sylwia
To był naprawdę piękny kurs. Pokochałam Jezusa jeszcze bardziej, Jezusa czyniącego cuda, Jezusa, którego Słowo ma moc, Jezusa Miłosiernego i nade wszystko Jezusa Zbawiciela, który tak ukochał świat i mnie, że oddał za nas swoje życie, byśmy mieli życie w Nim. Bez Niego nie ma życia. Chciałabym tę prawdę głosić tym, którzy, którzy nie znają Jezusa, pogubili się, pobłądzili. Święty Jan Ewangelista jest moim ulubiony apostołem.
Genowefa
Bóg pokazał mi, jak ważne jest dla mnie, żebym w każdym trudzie i samotności trwał na modlitwie, ufał Jego obecności. On po prostu Jest, nieważne, co się dzieje. Pokazała mi też, że kocha mnie niezależnie od moich osiągnięć. Ja często na nich opieram swoją wartość, a On przyjmuje mnie bez niczego. Pan pokazał mi, że jest w moim życiu piękno, wtedy kiedy idę z Nim. Zawsze tak było.
Tomek
Podczas kursu zauważyłam, że najbliżej mi do Ewangelisty Łukasza, mimo że wcześniej myślałem o innym. Jednak okazało się, że powszechność zbawienia oraz ukazanie Jezusa jako Miłosiernego, a tym samym ukazanie Ojca i Jego niezgłębionego miłosierdzia, szczególnie w perykopie o synu marnotrawnym ma dla mnie szczególne znaczenie i jest mi najbliższe. W czasie modlitwy w sobotę wieczorem zobaczyłem, że niestety nie patrzę z miłosierdziem na swoich najbliższych, żonę, dzieci, że ich oceniam, wytykam grzechy, a przecież Bóg patrzy na nas inaczej.
Ryszard
Czas tego kursu był dla mnie czasem, kiedy po raz pierwszy mogłem zobaczyć Jezusa z różnych perspektyw. Był dla mnie odkrywaniem głębi znaków Ewangelii Św. Jana.. Na kursie uświadomiłem sobie, że patrzyłem powierzchownie na znaczenie słów. Dzisiaj mam ogromną nadzieję, że rozpocznę przygodę nurkowania na głębokościach znaków, znaczeń zawartych w Ewangelii Jana.
Piotr
Kurs pokazał mi, jak można spojrzeć na Jezusa oczami 4 Ewangelistów. I tak, jak moje nawrócenie nastąpiło po uzdrowieniu mnie ( tak, jak o tym pisał Ewangelista Marek ). Mocą Jezusa Chrystusa czyniącego cuda, tak dalszy etap mojego życia przebiegał przez Słowo, które poznawałam i pozwoliłam działać w moim życiu. W trzecim dniu kursu, jak słuchaliśmy Ewangelisty Łukasza, odkryłam Jezusa Miłosiernego, który zapraszanie do sakramentu pokuty. Jezus poprzez spowiedź powiedział kolejny raz, że wszystko mi wybacza i już dawno zapomniał moje grzechy, które czasem wracały do mnie i oznajmił mi o swojej Miłości. Zaprosił mnie do bliskości z Nim w poznawaniu Jego Słowa i odkrywaniu dalszej mojej drogi.
Jola