Świadectwa z Kursu Nowe Życie


Rekolekcje były bardzo mocne i każdy punkt bardzo mi się podobał. Doświadczyłam obecności Boga na modlitwie wstawienniczej. Otrzymałam dar pokoju i ukojenia serca. Cieszę się, że Bóg przyprowadził mnie na ten Kurs i podniósł przez świadectwa braci i wspólną modlitwę. W piątek byłam rozbita i przygnębiona, a te rekolekcje wlały w moje serce nowe życie. Dziękuję za to Bogu i ekipie prowadzącej.
ELA

Przyszłam na Kurs z myślą, że będzie to tylko zakończenie etapu formacji we wspólnocie, w której jestem. Jednak Bóg już pierwszego dnia pokazał mi, że tak nie będzie. Podczas jednego z nauczań zrodziła się w moim sercu wielka tęsknota za rodzicami, którzy odeszli do Pana. Potrezbowałam tak po prostu przytulenia się do drugiego człowieka, zrozumienia, że to jest całkiem normalne. Czułam się w tym momencie mojego życia tak bardzo podeptana i odrzucona. Wydawało mi się, że ten okres mojego życia jest już zamknięty i nie będzie wracał. Wracając do domu pytałam Pana, dlaczego tak jest? Bóg skierował do mnie słowo z Księgi Izajasza, że gdziekolwiek się udasz, Ja BĘDĘ Z TOBĄ!!! I tego bardzo mocno doświadczyłam. Zabieram Pana ze sobą z tego Kursu i wierzę, że On będzie ze mną. Chwała Panu.
ASIA

Podczas Kursu Nowe Życie poczułam, że Jezus jest bliżej mnie przez te trzy dni, czułam w sercu radość i nie byłam w ogóle zmęczona. Mam nadzieję, że Duch Święty zadziała w mym życiu w pewnej sprawie. Budziłam się w nocy i śpiewałam intuicyjnie piosenki uwielbiające Boga i wzywające Ducha Świętego. Chwała Panu.
TERESA 

Najwaspanialsze jest uwielbienie Boga. To jest roskosz serca i wesele ducha. To jest uczestniczenie już w chwale Bożej. Wiem, że jestem Jego umiłowanym dzieckiem, przeznaczonym do wiecznej radości w Jego objęciach. Chwała Panu. MAŁGORZATA

Najbardziej na całym Kursie doświadczyłam, jak bardzo Bóg mnie kocha. Doświadczyłam nie tylko duchowo, ale i fizycznie. To był moment, który mnie najbardziej poruszył – pokój Taty. Czuję, że od tego Kursu narodziłam się na nowo. Data Kursu jest datą mojego ponownego narodzenia się. Rzeczy, które do tej pory nie pozwalały mi normalnie funkcjonować, przestały mnieć znaczenie. Dzięki Kursowi mam zupełnie inne podejście do tego. Czuję się radosna i przepełnia mnie Bóg. To najwspanialszy czas jaki może przeżyć człowiek, który ma problemy. Dziękuję.
EWA

Czas trwania Kursu to dla mnie zaskakujący czas. Pierwszego dnia miałam silne poczucie, że to jałowy czas, stracony. Wyszłam do domu nie czując nic… żadne treści mnie nie poruszyły. Drugiego dnia to samo… modliłam się, żeby Pan Bóg mnie odblokował, żeby zadziałał we mnie mimo wszystko. Przełom nastąpił do Eucharystii i po niej. Szczególnie mocno Pan zadziałał w czasie modlitwy wstawienniczej, gdy skruszył mur w moim sercu, gdy naprawdę poczułam Jego obecność, Jego działanie. Przypomniał mi o obietnicy złożonej Jemu, o tym, że uczyniłam Go Panem mojego zycia. Chwała Panu.
ANITA

Pan Bóg przyprowadził mnie na Kurs swoimi drogami. Chciałam dawać – a otrzymałam. Pragnęłam mało – a Pan, mój Pan, mnie zaskoczył i ofiarował to, co On chciał mi dać. Ten czas na nowo pozwolił mi otworzyć się na Jego łaskę i Jego działanie. Wracam do domu odmieniona Jego działaniem i dotknięta Jego miłością. On rozpoczął we mnie proces uzdrowienia. Doświadczyłam Jego miłosierdzia, otrzymałam na nowo NOWE ŻYCIE, które pragnę rozwijać i trwać przy NIM. Pragnę też służyć we wspólnocie, jeśli to jest Jego wolą to niech się tak stanie. Chwała Panu.
S. EWA

Na Kursie doświadczyłam, że Pan Jezus naprawdę się mną interesuje. Na początku bardzo płakałam, łzy dosłownie zalewały moją twarz, prosiłam Bohga, aby uzdrowił moje relacje z mamą i aby wypełnił moje serce miłością, której tak naprawdę było bardzo mało w moim życiu. Kiedy adorowałam Jezusa, również prosiłam o miłość i kiedy uklękłam przed Majestatem Boga, On ukazał mi Swoją potęgę, czułam się taka niegodna, ale On sprawił, że spoczęłam w Duchu Świętym i w tym czasie Jego miłość zalała moje serce, czułam się bezpiecznie i czułam, że jestem dla Niego ważna. Podczas modlitw wstawienniczych również Jezus leczył moje serce, znowu się poczułam jak w ramionach Ojca. Był to piękny czas w moim życiu i nigdy go nie zapomnę.
EDYTA

Na nowo odkryłam, że w życiu nie ma przypadków. Bóg znalazł dla mnie miejsce i czas, aby tu właśnie się znaleźć. Bóg iwedział dokładnie czego potrzebuję. Bardzo jestem umocniona w Duchu. Wczoraj mimo zmęczenia mogłam śpiewać i tańczyć. Nie boję się już niczego. Jestem mile zaskoczona organizacją osób, które prowadziły Kurs. Że dla mnie właśnie przyjechały, abym na nowo poczuła Bożą Moc i Miłość. Dziękuję Bogu za tę łaskę.
EWA

Przyszłąm na ten Kurs pełna obaw. Do południa chciałam jeszcze zrezygnować, ale napisałam do koleżanki, która powiedziała, idź, spróbuj, najwyżej wyjdziesz i nie przyjdziesz następnego dnia. Podjęłam to wyzwanie, spróbowałam i nie żałuję. Wiem, że był to dobry wybór. Czuję, że na nowo odnalazłam Boga. Przez całe trzy dni czułam obecność Boga. Największe wrażenie zrobiła na mnie modlitwa wstawiennicza, po niej poczułam, że narodziłam si.ę na nowo. Odnalazłam to, co w moim życiu od teraz nadaje mi sens.
KINGA

Kurs Nowe Życie to dla mnie okazja do pogłębienia relacji z Panem Bogiem. Spodziewałam się treści, które słyszałam, ale nie miałam pojęcia, że Pan Bóg dotknie mnie tak głęboko… Kiedyś dawno (11 lat temu) poprosiłam Ducha Świętego, by to On był moim kierownikiem duchowym – odpowiedź dostałam szybko, był to dar zrozumienia konieczności codziennej modlitwy do Niego. Dał mi takie słowo: „Weź jaką jestem, uczyń jaką zechcesz”. Podczas Kursu Bóg także przemówił do mnie. Chwała Panu.
TERESA