Formacja Słowem 22.05.2020


Przychodzą takie momenty w życiu, gdy czujemy, że w czymś przegraliśmy i mamy wrażenie, że nasza walka o dobre rzeczy nie ma sensu. Jezus dziś po raz kolejny zachęca nas, abyśmy nie patrzyli wtedy czysto po ludzku i nie dali się zwieść naszym emocjom.

☑️TO CO PRZEŻYWASZ NA PEWNO JEST PORAŻKĄ?

„Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat będzie się weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość”.

Jezus chce dziś nauczyć uczniów, aby nie tracili nadziei, gdy po ludzku wszystko będzie wydawało się jedną wielką porażką. Czas smutku w Bożej perspektywie jest również czasem ZBAWIENIA. Pomimo naszych odczuć, Bóg wciąż JEST PRZY NAS I DZIAŁA, choć Go nie widzimy. Nawet jeśli wydaje ci się, że odniosłeś porażkę, gdy masz wrażenie, że świat (diabeł) po raz kolejny odniósł zwycięstwo, bądź spokojny. To Jezus jest ostatecznym ZWYCIĘZCĄ! Doskonałość i potęga Boga przejawiają się w tym, że jest On w stanie posługiwać się nawet porażkami - „zwycięstwami" szatana i wykorzystać je do realizacji swoich planów. To jest przecież istota PASCHY - tajemnica krzyża i zmartwychwstania. Diabeł myślał, że zabijając Jezusa, zabije Boga. Tymczasem strzelił sobie „samobója”, bo uśmiercając Jezusa, zabił również grzech, który Jezus wziął na siebie. Grzech został unicestwiony, a Jezus zmartwychwstał jako zwycięzca śmierci, piekła i szatana. Czy jesteś w stanie dziś uwierzyć, że w rękach Boga twoje cierpienie (grzech, porażka) może posłużyć do czegoś cudownego? Nie zamykaj się więc w sobie, nie fochaj i nie obrażaj na Boga, tylko daj Mu do dyspozycji to, co cię boli!

☑️ GDY WYDAJE MI SIĘ, ŻE PRZEGRYWAM…

… musisz patrzeć na twój smutek, cierpienie czy porażkę PO BOŻEMU, czyli w perspektywie wiary. Jest to bardzo ważna umiejętność, której uczymy się całe życie, polegająca na tym, aby schować na bok SIEBIE, swoje odczucia, emocje, a słuchać Jezusa i Jego Słowa. Emocje w tym przypadku nie są zazwyczaj dobrym doradcą, choć są przyjaciel, który mówi - gdzie aktualnie masz problem!

Jezus dziś mówi, że nasz ból przypomina ból rodzącej kobiety, który jest TYMCZASOWY i PROWADZI DO CZEGOŚ LEPSZEGO! A skoro tak, diabeł uderza właśnie w dwa czułe punkty: wmawia nam, że tak będzie zawsze („zawsze będziesz tak cierpiał, to się nigdy nie zmieni”) oraz, że zrobiliśmy coś złego, dlatego tak cierpimy („po co ci była ta wiara, teraz jest gorzej niż było, gdy prowadziłeś zwykłe życie, zachciało ci się być świętym... ”).

To są pokusy i jeśli skupimy się na nich, zawężamy nasze patrzenie na życie tylko do krzyża. Te pokusy - jak wszelkie inne - zwycięża się decyzjami i wiernością w dotychczasowych postanowieniach.
Niech Duch Święty da ci dziś dużo sił, abyś przeżywając smutek bardziej słuchał Boga, niż siebie. Jeśli jesteś ZŁĄCZONY z Bogiem - bierzesz udział w tajemnicy Jego Paschy, dlatego po każdym krzyżu jest dla Ciebie zmartwychwstanie +