Formacja Słowem 21.05.2020


Czas jest wielkim darem od Boga i chyba każdy z nas (zwłaszcza podczas epidemii) ma wrażenie, że nie wykorzystuje go tak, jakby chciał. Dziś z ust Jezusa aż 7 razy słyszymy słowo CHWILA (gr. mikron - krótki odstęp czasu, niebawem), oznaczające odstęp czasu pomiędzy odejściem Jezusa do Ojca, a Jego ponownym przyjściem. Rozważmy więc na kilku płaszczyznach, co powinniśmy robić, gdy mamy wrażenie, że Jezus od nas odszedł.

☑️„ZRANIENI” MIŁOŚCIĄ

Przygodę uczniów z Jezusem można opisać pewnym schematem zaczerpniętym z Pieśni nad Pieśniami, do którego będzie nawiązywało potem wielu mistyków. Oto zjawia się ukochany, rozkochuje cię w sobie („rani twoje serce miłością”), na chwilę odchodzi, a ty tęsknisz i czekasz aż przyjdzie ponownie, bo jesteś „chory z miłości” (Pnp 2, 5).

Ważne, abyśmy sobie uświadomili, że tak samo Jezus zachowuje się w stosunku do nas: przynajmniej raz w życiu każdy z nas powinien przeżyć taki moment, który śmiało można nazwać „dotknęła mnie Miłość”. Odtąd jedynym celem powinno być pragnienie ponownego spotkania się z Nim. Oczywiście nastąpi ono w wieczności, lecz czas do wieczności nie jest czasem leniuchowania i jałowej tęsknoty!!! Jest to czas, gdy miłość TRWA, przyjmujesz i wyrażasz ją, ale niekoniecznie już w uczuciach, lecz w zwykłej codziennej PRACY!

Gdy mąż wyjeżdża za granicę, żona nie zamyka się przecież w pokoju, aby tam płakać i czekać, aż jej ukochany za pół roku wróci, tylko:
❤️Wypełnia jak najlepiej wszystkie swoje obowiązki
❤️ Podtrzymuje relację z mężem, aby się nie ochłodziła pomimo odległości (rozmawia, pisze, tęskni)
❤️ Pilnuje swojego serca, aby było wierne ukochanemu. Wie, że jest wielu konkurentów do jej serca i studzi zapały każdego potencjalnego amanta:)
❤️ Wie, że miłość to nie tylko gorące uczucia, ale gdy chwilowo ich brak lub są nieprzyjemne, trzyma się wcześniejszych decyzji!

☑️GDY JEZUS NA CHWILĘ "ODCHODZI”

Właśnie takie rzeczy mamy robić, gdy mamy wrażenie, że Jezus od nas „odszedł”. Zbierzmy to w kilka praktycznych wskazówek.

1️⃣ Jestem odpowiedzialny za każdą chwilę w swoim życiu. Muszę bardzo uważać na „robaki”, które niepostrzeżenie zjadają moje serce i wszelkie „zapychacze”, które odwracają moją uwagę od tego, co najważniejsze (co mam w danej chwili, w danym dniu robić). Te „robaki” to niepotrzebne zajęcia (siedzenie na telefonie, seriale, plotki…..) i nawet pobożne rzeczy, które aktualnie nie są moimi prawdziwymi obowiązkami. Sam wiesz najlepiej, co to jest i w co uciekasz, aby zapchać swój czas.

2️⃣Czas "rozłąki" jest błogosławionym czasem, który pokazuje faktyczny stan naszej miłości do Boga. Co więc robisz, pod "nieobecność" Jezusa - gdy nie doświadczasz namacalnie Jego obecności? Leniuchujesz, obijasz się, cieszysz, że Go nie ma i możesz w końcu być sobą, czy wbrew emocjom, robisz wszystko, aby pielęgnować tę miłość, nawet gdy brak emocji?

3️⃣Jeśli nie doświadczyłeś jeszcze „zranienia miłością” ze strony Boga, lub to doświadczenie dawno temu wygasło, trudno będzie ukierunkować wszystkie swoje wysiłki i pragnienia na tego Jedynego ukochanego naszej duszy - Jezusa. Spójrz dziś uczciwie na twoją relację z Bogiem i może trzeba prosić Ducha Świętego o AKTUALNE doświadczenie miłości. Jeśli masz już to za sobą, a emocje wygasły, proś Ducha Świętego o siły i wierność w decyzjach wierności. On to na pewno da!
-------
Proś dziś Boga o dobre wykorzystanie każdej chwili! Nie bój się powiedzieć: nie wychodzi mi planowanie czasu, Boże napraw mój wewnętrzny zegar! Ponieważ Jemu dużo bardziej zależy, byśmy dobrze wykorzystali nasze życie, które w perspektywie wieczności jest „chwilą”, na pewno pomoże ci w tym +