Formacja Słowem 19.05.2020


Sprawiedliwość, którą da nam poznać Duch Święty nie jest tym, co nam się potocznie wydaje. Najczęściej, gdy myślimy o Bożej sprawiedliwości, mamy na myśli nasze ludzkie wyobrażenia wzięte z sądownictwa. Bóg zważy kiedyś nasze uczynki i których było więcej - sprawiedliwie odda, wpuszczając do Nieba albo posyłając do piekła. A jeśli zgrzeszymy, trzeba sprawiedliwie i proporcjonalnie zrobić coś, żeby zadość uczynić Bożej sprawiedliwości. Czy tak rzeczywiście jest?

☑️ MOJA CZY BOŻA SPRAWIEDLIWOŚĆ?

Gdybyśmy sami wymagali od siebie sprawiedliwości, trzeba by być we wszystkim doskonałym i idealnie przestrzegać Prawa. Inaczej grozi nam śmierć za złamanie każdego przepisu prawa. A to z kolei powoduje życie w wiecznym lęku - czy tym, co robię, zaspokajam już Bożą sprawiedliwość, czy jeszcze nie?

Coś takiego przeżył św. Paweł. Wprowadzał „Bożą” (a tak naprawdę swoją) sprawiedliwość wobec siebie i innych. Miał wiele powodów, by pokładać ufność w sobie: „Hebrajczyk z Hebrajczyków, w stosunku do Prawa – faryzeusz, co do gorliwości – prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości legalnej – stałem się bez zarzutu”. Doszedł do kresu SWOJEJ sprawiedliwości, ale nie znalazł tam Boga, ani usprawiedliwienia! Co za paradoks - wypełnił BEZ ZARZUTU Prawo, a nie znalazł tam Boga.

Na drodze do Damaszku odkrył, że nie da się pochwycić Boga własnymi siłami. Trzeba zgodzić się na własną bezsilność, dać się Bogu poprowadzić i zostać pochwyconym przez JEGO sprawiedliwość. Paweł traci zaufanie, jakie pokładał W SOBIE, by złożyć je w Bogu. Już nie jest dumny Z PRAWA, którego bezwględnie przestrzegał, lecz zaczyna się od tej pory chlubić z POZNANIA JEZUSA, który jest nadzieją chwały. Wszystko, co do tej pory było dla niego cenne uważa za śmieci, chcąc tylko pozyskać JEZUSA. „Bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim – nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną dzięki wierze w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze”

☑️ SPRAWIEDLIWOŚĆ = MOJA SŁABOŚĆ + BOSKA MOC

Od wydarzenia w Damaszku w życiu Pawła otworzył się nowy rozdział Odtąd nie boi się swoich słabości i wad, a wręcz z nich się chlubi, bo zostało mu powiedziane „Wystarczy Ci mojej łaski! Moc bowiem w słabości się doskonali”.

A jak to jest z tobą? Według czyjej sprawiedliwości oceniasz swoje życie, zwłaszcza niepowodzenia? Jak reagujesz, gdy nie wyjdzie ci to co zaplanowałeś lub gdy zgrzeszysz? Jesteś zły na siebie, gdy zrobisz coś źle? Wielu z nas nie jest w stanie wybaczyć sobie własnych grzechów. Jesteśmy czasem źli na siebie, bo nie jesteśmy w stanie wypełnić narzuconej sobie sprawiedliwości, a to powoduje jeszcze większe frustracje i pełną lęku duchowość. Jakże to dalekie od doświadczenia bycia usprawiedliwionym przez Jezusa.

☑️ NOWE ŻYCIE W DUCHU ŚWIĘTYM

Dlatego tak bardzo jest nam potrzebny Duch Święty, który przekonuje nasze serca, że zbawienie, które przynosi Jezus nie jest oddzieleniem SPRAWIEDLIWEGO od WINNEGO, tylko GRZECHU OD GRZESZNIKA!!! Grzech zostaje przez Boga potępiony na krzyżu, a grzesznik zostaje USPRAWIEDLIWIONY przez DUCHA ŚWIĘTEGO. W śmierci Jezusa nakazana Prawem sprawiedliwość zostaje wypełniona.

Jezus dzieli się z nami swoją sprawiedliwością. Obmywa swoją krwią (wymazuje nasze długi wobec Boga) i daje Ducha, abyśmy jako przybrane dzieci Boże zaczęli nowy rozdział życia, w wolności i radości! Ile razy idziemy do spowiedzi możesz tego doświadczyć. Bóg nie mści się, nie musisz Mu nic ZWRACAĆ, aby zadośćuczynić sprawiedliwości. Zrobił to Jezus - jedyny sprawiedliwy.

Proś Ducha Świętego, aby dał ci dziś doświadczenie usprawiedliwienia twoich grzechów, błędów i wad oraz odkrycie radości z bycia przed Bogiem niewinnym +